Wszystko, co uda mi się napisać...

105. L. de Jong ,,Kiedy pada deszcz"

,,When it rains, think of me"

472768-352x500.jpgOstatnio pławię się w historiach, które doprowadzają do płaczu. Jesienna aura czy coś w tym stylu? Czasami trzeba przeczytać coś smutnego, zrozumieć, że życie nie jest złe, że inni mają gorzej. Książka to często wymyślona historia, ale przecież tak się dzieje na świecie. Ludzie cierpią, umierają, niszczą swoje życie, albo wręcz przeciwnie. ,,Kiedy pada deszcz" to książka o cudownym ocaleniu, o pięknej miłości, przyjaźni i o cierpieniu. Czyli, krótko mówiąc, to książka o życiu.

Kiedy go poznałam, znajdowałam się pod wodą
już od czterech minut i pięćdziesięciu dziewięciu sekund. Sekunda dzieliła mnie od
zniknięcia..

Poznajemy Kate, główną bohaterkę, w chwili, która zmieni całe jej życie i zamrozi serce dziewczyny na dwa lata. Obserwujemy scenę gwałtu na nastolatce. To, co dzieje się później, jest zdeterminowane kilkoma minutami, o których wolałaby zapomnieć. Niestety, każda kropla deszczu, uderzająca w szybę, powoduje powrót do smutnych przeżyć-stąd tytuł. Kate odsuwa się od przyjaciół, rodziny. Zapomina o najlepszym kumplu-Beau-z którym kiedyś łączyło ją coś więcej, na szczęście chłopak nie odpuszcza i stara się o dziewczynę. Beau musi wyjechać na studia i to stawia pod znakiem zapytania ich dalszą znajomość. Kate nie czuje się godna tej relacji. Po jakimś czasie w miasteczku pojawia się przystojny młodzieniec, który skrada serce Kate i pomaga jej się otworzyć. Niestety, szczęście tych dwojga nie potrwa długo.

Powiem wam szczerze, że miałam mieszane uczucia czytając ,,Kiedy pada deszcz". Było tam kilka scen żywcem wyjętych z ,,Promyczka", podobne motywy, nawet imię dziewczyny... No ale wybaczyłam autorce, ponieważ cała reszta zagrała znakomicie. Książkę czyta się bardzo szybko, nie sposób się od niej oderwać, jest mniej ,,ciężka" emocjonalnie (ten, kto czytał ,,Promyczka" powinien wiedzieć, o czym mówię). Łzy czasami napływały do oczu, ale to już nie było takie męczące. Bardzo pogłębiono analizę psychologiczną głównej bohaterki, pokazano, co czuje jeden i drugi przyjaciel. Mniej poświęcono uwagi przykrym wydarzeniom, raczej ważniejsza była przemiana Kate i to, co ona czuje.

To zadziwiające, jak wiele razy w życiu powiedziałam "chcę to kiedyś zrobić", nie myśląc o tym, że "kiedyś" może nigdy nie nadejść. Nigdy już nie przyjmę jutra za pewnik.

Książka pokazuje, jak ważne jest wsparcie najbliższych w trudnych chwilach. Mówi o tym, że nie można się zamykać i udawać, że jest ,,w porządku". Trzeba iść dalej, ale w jakiś sposób popracować nad przeszłością, pogodzić się z nią, zrozumieć pewne kwestie i - co najważniejsze - nie obwiniać się za błędy innych. To istotna cecha ofiar przemocy seksualnej. Uważają, że są brudne, że do niczego się nie nadają, że nie zasługują na szczęście.

Podobnie jak w ,,Promyczku", w książce L. de Jong, kluczowym elementem jest muzyka. Mamy mężczyznę, który gra na gitarze, opisując w ten sposób swoje uczucia. Przypomniałam sobie o piosence Lifehouse ,,Everything"- uwielbiam ją od dawna i cieszę się, że została zauważona, bo ma naprawdę piękne przesłanie.

Myśl o mnie, kiedy pada deszcz. Będę Twoim parasolem. Będę ochroną przed burzą, kiedy życie stanie się nieznośne. Nie pozwól, by deszcz Cię zmył. Raczej daj mu podlać swoje nowe życie.

Polecam wam ,,Kiedy pada deszcz", jeśli nie czytaliście ,,Promyczka", ta książka może was zaskoczyć. Jeśli znacie powieść K. Holden, być może ciężko będzie was zadowolić, ale ,,Kiedy pada deszcz" śmiało możemy umieścić na liście pięknych historii z cudownym morałem. Jest to pozycja idealna na jesienne wieczory z herbatką i zapachową świeczką. Zakończenie może was zaskoczyć, myślę, że nie zostało zbudowane zbyt fortunnie... Dość proste, przewidywalne, zrobione ciut na siłę. Hmm, ale z drugiej strony, nie przeszkadza mi ono jakoś szczególnie mocno. Mogłoby być lepsze, choć jest znośne-tak z tego wybrnę. Przeczytajcie i zobaczcie sami. Ode mnie mocne 8/10.