Wszystko, co uda mi się napisać...

106. A. Todd ,,After. Płomień pod moją skórą", ,,After. Już nie wiem kim bez ciebie jestem

- Nigdy mnie nie zostawiaj, Tess – szepcze, zapadając w sen.
Serce mi niemal pęka, kiedy słyszę tę prośbę. Wiem, że dopóki będzie tego chciał, zostanę przy nim.

331690-352x500.jpgW tym roku moje czytelnicze oko zwrócone zostało na książki młodzieżowe. Po prostu zaczytuję się w nich i zastanawiam się, dlaczego tak szybko się kończą. Wiem, że to brzmi niedojrzale, troszkę nieprofesjonalnie, bo jednak poważna blogerka to powinna czytać klasykę i najnowsze książki psychologiczne, a tu guzik z pętlą tramwajową (tak, nadal oglądam ,,Miodowe lata" i jestem staroświecka). Dzisiaj na moim celowniku seria ,,After", a właściwie dwie książki z tej sagi. Zaczynajmy!339053-352x500.jpg

Trudno krótko sprecyzować fabułę tej książki. Wszystko kręci się wokół dwójki bohaterów-Hardina i Tessy. Ona jest grzeczną, skromną, wrażliwą dziewczyną, która właśnie przyjechała na studia do nowego miasta. Ma faceta, jest szczęśliwa w swoim poukładanym, schematycznym życiu. Na jej drodze staje Hardin-facet z jej koszmarów. Wredny, apodyktyczny, z kolczykami, tatuażami, do tego wulgarny. Kompletnie nie w jej typie, a jednak-jak to w takich historiach bywa-coś między nimi zaczyna się dziać...Nie zrobię wam spojlera, jeśli powiem, że Hardin i Tessa będą ze sobą, a ich związek będzie przeżywał wzloty i upadki. Tak przez dwie książki, które zdążyłam już przeczytać. Trudno powiedzieć, co będzie dalej-wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie.

Myślisz, że lubię być taki? Myślisz, że podoba mi się, że masz nade mną taką kontrolę? Nienawidzę tego, jak zalazłaś mi za skórę. Nienawidzę tego, że nie mogę przestać o tobie myśleć! Nienawidzę cię… Naprawdę !

To nie jest typowa młodzieżówka-od razu ostrzegam. Bardziej jestem skłonna, by zakwalifikować tę pozycję do książek erotycznych, obyczajowych, a dopiero później do młodzieżowych. Żeby bardziej wam to zobrazować: książka składa się z 700 stron, na 2/3 objętości mamy sceny erotyczne, napisane w sposób dość...obrazowy. Książka moim zdaniem nie jest odpowiednia dla dzieci do 16 roku życia. Jest dużo wulgaryzmów, opisów przemocy, scen seksu, o czym już wcześniej mówiłam, ale, ale, ale... ,,After" to również opowieść o zagubieniu, o trudnej miłości, o trudnej przeszłości, o niewyjaśnionych sprawach, o przemocy, niezrozumieniu, agresji, z którą ciężko sobie poradzić. Mimo wielu wad, które ma ta książka, bo przecież chwilami jest naiwna, niespójna, troszkę chaotyczna i przekombinowana, nie możemy zapomnieć, że jest zapisem życia wielu nastolatków. Czytając opowieść o Tess i Hardinie, doszłam do wniosku, że wielu z tych rzeczy kiedyś doświadczyłam, albo nadal doświadczam. Nie jest to więc historia, która nie miała prawa się zdarzyć.

indeks.jpgJęzyk książek jest prosty, dosadny, chwilami prostacki. Zwłaszcza, gdy czytamy zapis myśli Hardina, ale z drugiej strony...czy my myślimy metaforami i wyszukanymi epitetami? Wątpię... Nie jest to na pewno książka dla wszystkich. Jeśli szukacie wyszukanej prozy, książki, która wciągnie was w romantyczny nastrój, sprawi, że będziecie delektować się pięknymi zdaniami, to cóż...tu tego nie znajdziecie. To erotyk, a erotyki nie słyną z pięknego języka. Do tego jest to teoretycznie powieść dla młodzieży, przekaz musi więc być prosty i czytelny. Taki jest. Przynajmniej moim zdaniem.

- To, że nie potrafi cię kochać tak, jak ty chcesz, nie znaczy, że nie kocha się ze wszystkich sił - mówi.

Gdybym miała porównać ,,After" do jakiejś konkretnej serii...myślę, że znalazło się w niej trochę z ,,Przypadków Callie i Kaydena", zwłaszcza wątek ze skutkami przemocy, troszkę z ,,50 twarzy Greya", no bo kto do nich nie nawiązuje? A Tessa przypomina mi Kate z ,,Promyczka"-wesołą, zdolną do poświęceń, ambitną dziewczynę, która wprowadza słońce do życia ponuraków.

Z rzeczy formalnych należy jeszcze wspomnieć, że ,,After" to fanfik. To oznacza, że był publikowany na Wattpadzie w odcinkach, dopiero później przerobiono to na powieść. Bohaterowie są wzorowani na zespole One Direction, wiem, że to nie brzmi zachęcająco... Ale tak naprawdę nie jest to widoczne, chodziło tylko o pożyczenie imion i ewentualnie wzorowanie się na wyglądzie (tak jest w przypadku Zeda i Hardina, choć imię zmieniono).

- Pięć czy sześć czego?
- Seksów on the Biczów...

Serię ,,After" czytało mi się różnie. Były momenty, że nie mogłam się od niej oderwać (wczoraj np. przeczytałam chyba z 300 stron, bo chciałam wiedzieć, jak to się skończy), ale były też tygodnie, że książka leżała, bo utknęłam na połowie i nie mogłam ruszyć dalej (tak było przy drugim tomie). Polecam ją wszystkim tym, którzy szukają niezobowiązującej historii, książki, która porwie i zamknie w swoim świecie. Taki jest właśnie ,,After"-hipnotyzujący, ale nie wyszukany, prosty, bo przecież wiemy, że zawsze do siebie wrócą, ale skomplikowany, bo opowiada o ludziach, którzy ciągle się gubią i nie potrafią znaleźć tego, co ich łączy, choć bardzo się kochają i nie potrafią bez siebie żyć. Polecam, choćby po to, by wyrobić sobie własne zdanie o książce, którą można albo pokochać, albo znienawidzić.